GĘŚ wybitnie smaczna

Parokrotnie już piekłam gęś na świętego Marcina. Przepis i sprawdzony patent na przepyszną gęś widnieje już na moim blogu. W tym roku właśnie w ten weekend ponownie upiekłam 4,6- kilowego ptaszora. Gęś udała się rewelacyjnie, można by wręcz rzec, że wybitnie! Jak się okazało kluczową rolę odegrał czas trzymania gęsi w marynacie cytrynowej. W przyszłym roku warto o tym pamiętać. Odmrażałam gęś przez całą noc do godziny 13 dnia następnego. Następnie natarłam gęś marynatą zgodnie z wcześniejszymi przepisami i mięso stało w lodówce w marynacie do godziny 11.30 (prawie dobę w marynacie) dnia następnego. Ptaszka piekłam 4,5 godziny. PYCHA, polecam!

Na blogu:

1. Pieczona gęś faszerowana- Post z dnia 28.10.2014:

Pieczona gęś faszerowana

2. Pieczona gęś- Post z dnia 28.10.2014:

Pieczona gęś

3. Ziemniaki pieczone w gęsim tłuszczu- Post z dnia 31.10.2014:

Ziemniaki pieczone w gęsim tłuszczu

4. Gęś pieczona z jabłkami i rodzynkami- Post z dnia 31.10.2015:

Gęś pieczona z jabłkami i rodzynkami

5. Gęś pieczona z jabłkami i żurawiną:

Gęś pieczona z jabłkami i żurawiną

Autor: smakiszczescia

Smaki szczęścia ze szczyptą pikanterii... W moich kulinarnych poczynaniach łączę różne smaki, które komponują się w wyśmienitą całość i dostarczają niezapomnianych doznań... Gotowanie to moja pasja; w kuchni się realizuję i odpoczywam...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.