Rosół


2014-11-07 21.15.17

2014-11-06 21.34.20

IMG_20141107_211054

Gotowanie rosołu to cały rytuał. Warto pamiętać o paru podstawowych zasadach, które należy przestrzegać w celu uzyskania pysznego, wartościowego, aromatycznego oraz klarownego rosołu.

Pamiętajmy przede wszystkim, że różnorodność mięsa w rosole gwarantuje nam lepszy jego smak. Moim zdaniem wołowina i drób to idealny duet na najlepszy rosół:) Oczywiście prawdziwa wiejska kura zapewni niesamowite walory smakowe rosołu. W dzisiejszych czasach nie jest jednak niestety tak łatwo osiągalna. U mnie dziś dlatego propozycja rosołu z kurczaka zagrodowego z naturalnego, tradycyjnego, rodzinnego chowu, karmionego tylko paszami roślinnymi, bez GMO.

Dodałam także obowiązkowo kawałek wołowego szpondra.

Mięso zalewamy zimną i nieosoloną wodą (ok. 3l wody); dzięki temu więcej wartościowych składników przejdzie z mięsa do wody. Rosół solimy dopiero pod koniec gotowania.

Rosół gotujemy na małym, nawet bardzo małym ogniu; w ten sposób zapobiegniemy zmętnieniu rosołu. Optymalny czas gotowania rosołu to około 3 godzin w przypadku zastosowania mięsa mieszanego (drobiowo-wołowego), a rosół z samego mięsa drobiowego możemy gotować trochę krócej, około 2,5 godz.

Gdy mięso zalejemy zimną wodą i trochę podgotujemy, na powierzchni wytworzą się szumowiny- szara piana na powierzchni razem z uwolnionymi z mięsa białkami. Istnieją dwie szkoły gotowania rosołu- jedni twierdzą, że należy zdjąć szumowiny i dzięki temu rosół będzie bardziej klarowny, a inni uważają, że szumowiny to nic innego, jak wartościowe białka uwolnione z mięsa, dlatego nie należy się ich pozbywać i wyciągać z bulionu, a powolne gotowanie i tak jest gwarancją klarowności zupy.

IMG_20141107_211054

Składniki na tradycyjny rosół:

1/2 kurczaka

500g szpondra wołowego

5-6 marchewek (Do rosołu nie powinno się podobno dodać zbyt dużo marchewek, bo rosół będzie przez to zbyt słodki. Ja lubię tę słodycz…; jednak 2-3 marchewki w zupełności wystarczą)

3 pietruszki

1/2 korzenia selera

2-3 pory

1 cebula (opalona nad gazem), upieczona w piekarniku lub karmelizowana w plastrach na suchej patelni

lubczyk – 2 łyżki

pieprz czarny ziarnisty około 1/2-1 łyżka

1 liść laurowy

można dodać także ziele angielskie (ok.5 ziaren)

* jeśli chodzi o liście laurowe i ziele angielskie- to kwestia sporna… W moim rodzinnym domu nigdy nie dodawano do rosołu liści laurowych. Wzorowałam się na najlepszych, sprawdzałam przepisy i porady wykwalifikowanych kucharzy; w wielu recepturach pojawiają się zarówno liście, jak i ziele angielskie. Zatem proponuję zastosować wedle uznania…

** niektórzy dodają także 1 duży liść kapusty (ja zrezygnowałam)

sól do smaku pod koniec gotowania

posiekany pęczek zielonej pietruszki (posypujemy rosół bezpośrednio przed podaniem)

Zatem zalaliśmy już mięso zimną wodą, podgotowaliśmy na małym ogniu około 20 minut aż wytworzyły się szumowiny, możemy je zdjąć, delikatnie zebrać; następnie do gotującego się mięsa dodajemy obrane, oczyszczone warzywa i wszystkie przyprawy oprócz lubczyka, który dodamy dopiero pod koniec gotowania. Warzywa dodajemy w całości; ja pokroiłam w plastry jedynie marchewkę, gdyż lubię gdy pływa na talerzu; warto cebulkę w całości opalić nad gazem lub karmelizować w plastrach na suchej patelni. Ja dodałam cebulą upieczoną w piekarniku (piekłam ją obraną w całości około 20-25 minut). Taka cebula będzie miała na pewno wpływ nie tylko na niesamowity aromat, ale i na piękną barwę naszego rosołu.

Rosołu nie gotujemy intensywnie, musi delikatnie „pyrkać”:)

Tak gotujemy naszą zupę około 2,5 godziny, po tym czasie dodajemy lubczyka i doprawiamy rosół solą do smaku. Razem gotujemy jeszcze około pół godziny.

Jeżeli chcemy uzyskać chudy rosół należy przecedzony rosół mocno schłodzić i zdjąć zebrany na powierzchni tłuszcz. Nie warto jednak pozbywać się całego tłuszczu, bo po pierwsze pływające w rosole oka tłuszczu to jego urok, a po drugie dużo smaku rozpuszczonego jest właśnie w tym tłuszczu.

Pyszny, żółciutki, aromatyczny rosół oczywiście najlepiej smakuje z domowym makaronem!

Smacznego!

2014-11-06 21.34.20

 Rosół „inaczej” w orientalnej nucie:

Dziś przedstawiam rosół „inaczej”; lubię eksperymentować, łączyć i poznawać różne smaki:) oczywiście część pierwotnie ugotowanego klasycznego rosołu odlewamy, żeby móc cieszyć się smakiem tradycji…

Potrzebować będziemy:

świeżo ugotowany rosół

1 łyżeczka curry

klopsiki:

30 dag mięsa mielonego (u mnie wieprzowo-wołowe)

4 łyżki ziaren sezamu

1 jajko

pół sera camembert

3 ząbki czosnku przeciśniętych przez praskę

1 łyżka sosu sojowego

sól, pieprz kolorowy

1/2 łyżeczki imbiru

1/2 łyżeczki papryki mielonej słodkiej

mąka do obtoczenia klopsików

liście świeżego szpinaku

szczypiorek do posypania

makaron pappardelle lub połamany makaron lasagne ( u mnie pappardelle- wstęgi De Cecco z pszenicy durum)

Rosół mamy ugotowany.

Odlewamy część rosołu do mniejszego garnka. Wykorzystamy tylko tę część do dzisiejszej wariacji szpinakowo-klopsikowej. Resztę zupy zjemy tradycyjnie:)

Do małego garnka z rosołem dodajemy łyżeczkę curry.

Zabieramy się za lepienie klopsików. Mięso mielone mieszamy z przeciśniętym przez praskę czosnkiem, jajkiem, sezamem, pokrojonym w kostkę camembertem, sosem sojowym imbirem, papryką mieloną słodką i naszą mieszankę doprawiamy solą i pieprzem. Formujemy małe kuleczki i obtaczamy je w mące. Pamiętajmy, żeby warstwa mąki była bardzo cienka- (większa ilość mąki zniszczy klarowność naszego rosołu).

Gotowe klopsiki wrzucamy do gotującego się rosołu; na mniejszym ogniu gotujemy je około 5 minut, dodajemy świeże liście szpinaku i gotujemy wszystko jeszcze tylko chwilkę aż liście lekko zwiędną.

Ugotowany makaron (zgodnie z zaleceniami na opakowaniu) zalewamy gorącą zupą z klopsikami, marchewką i szpinakiem, całość posypujemy posiekanym szczypiorem i świeżo mielonym pieprzem kolorowym, cayenne lub syczuańskim z płatkami chilli..

 Po prostu pycha!

2014-11-07 21.15.17

Rosół z klopsikami/ mięsnymi gałkami o tradycyjnym smaku:

Dysponujemy rosołem ugotowanym według powyższej receptury…

Mięso mielone drobiowe- z indyka 500g

100 ugotowanego ryżu

1 jajko

tymianek (listki świeże lub tymianek suszony)

sól morska, pieprz świeżo mielony

Składniki łączymy, dokładnie mieszamy, formujemy mięsne kuleczki. Na niewielkim ogniu gotujemy je najlepiej w odrębnym garnku w niewielkiej ilości rosołu. Gotowane razem mogą spowodować zmętnienie rosołu. Możemy oczywiście zaryzykować powolne gotowanie w rosole, na pewno zupa smakować będzie wyśmienicie.

Smacznego!!!

Nie ma to, jak gorący, aromatyczny, domowy rosół…

 

 


2 thoughts on “Rosół

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>