Krem z pieczonych buraków


IMG_20150327_145239
IMG_20150327_114237

IMG_20150327_145130

IMG_20150327_145021

 

Krem z pieczonych buraków- czyli przysłowiowe „niebo w gębie”!:)) I samo zdrowie! 

Składniki:

1 kg buraków (najlepiej małych buraczków- u mnie na 1 kg przypadło 9 sztuk

1 jabłko obrane i pokrojone w ósemki

1 cebula pokrojona w kostkę

3 ząbki czosnku pokrojone w plasterki

2 łyżki soku z cytryny

2,5 l bulionu- u mnie rosół drobiowy- widoczny na fotce (*)

 

Buraczki starannie myjemy, osuszamy (nie obieramy), owijamy każdy z osobną aluminiową folią i wkładamy do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika. Pieczemy 1,5 godz (termoobieg góra-dół).

W międzyczasie podsmażamy na niewielkiej ilości oleju cebulę z czosnkiem, dodajemy jabłko i parę minut razem smażymy. Następnie przekładamy zawartość patelni do ugotowanego rosołu- (włoszczyznę z rosołu wyjęłam, zostawiłam tylko 2 marchewki- nadadzą słodyczy naszej zupie).

Upieczone i przestudzone buraki obieramy ze skórki, kroimy na mniejsze części i także przekładamy je do rosołu. Całość razem gotujemy, dodajemy sok z cytryny, a następnie blendujemy zupę na gładki krem.

Podajemy sam krem lub z kleksem śmietany, czy tartym serem pleśniowym… Do tego natka zielonej pietruszki i pycha na całego! Polecam!

(*)  Dotychczas na blogu omawiałam technikę gotowania rosołu, prezentowałam także recepturę na „rosół inaczej w orientalnej nucie”, a także umieściłam przepis na „Rosół z klopsikami/ mięsnymi gałkami o tradycyjnym smaku-

- Wszystko znajdziecie w Poście z dnia  07.11.2014:

http://smakiszczescia.pl/zupy/rosol/

Dlatego dziś nie będę opisywać już całej procedury gotowania rosołu- jeśli są jeszcze jakieś wątpliwości, zachęcam do zapoznania się z wcześniej podanym wpisem.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>