Sznycel cielęcy


SONY DSC

SONY DSC

Dziś zaprezentuję recepturę na prawdziwy sznycel wiedeński, choć oryginalna nazwa „sznycel wiedeński” jest chroniona prawem austriackim.

Sznycel wiedeński to bardzo cienko rozbity plaster cielęciny, panierowany w mące, jajku i bułce tartej, smażony na klarownym maśle (*). Klasycznie do sznycla dodaje się plaster lub cząstki cytryny.

Chcąc przyrządzić pysznego sznycla, należy bardzo cienko rozbić kotlety cielęce (u mnie sznycle z udźca cielęcego) i przyprawić je z obu stron solą (z pieprzu lepiej zrezygnować, cielęcina jest łagodna, delikatna i niech tak zostanie…). Panierujemy w mące, następnie w roztrzepanych jajkach (ewentualnie z mlekiem), a później w bułce tartej.

Sznycle smażymy na rozgrzanym klarowanym maśle (w dużej ilości masła klarowanego, w głębokim tłuszczu) na złoty kolor. Chodzi o to, żeby smażony cienki sznycel pływał w tłuszczu; panierka ma się tak lekko swobodnie pofalować… (Cienki sznycel z przepyszną chrupiącą panierką widoczny jest w przekroju na fotce).

Usmażonego sznycla wyciągamy przed podaniem na papierowe ręczniki, żeby w ten sposób zebrać nadmiar tłuszczu.

Sznycel serwujemy oczywiście z cząstkami cytryny.

(*) Do usmażenia dwóch sznycli z udźca cielęcego sklarowałam w pierwszej kolejności dwie kostki masła. Instrukcja samodzielnego klarowania masła w poniższym poście z 29.10.2014:

http://smakiszczescia.pl/danie-glowne/pulpeciki-cielece-z-mieta-w-pomidorowym-sosie/

 Pycha!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>