Pieczona gęś faszerowana


2014-10-28 20.08.41

2014-10-28 20.12.51

2014-10-28 20.11.28

Składniki:

gęś (u mnie mrożona 4,6kg)

sól, pieprz, majeranek suszony

sok wyciśnięty z 2 cytryn

6-8 ząbków czosnków przeciśniętych przez praskę

2 obrane jabłka, pokrojonych w ósemki

wykałaczki (drewniane lub metalowe) do zszycia gęsi

Farsz staropolski:

30 dag cielęciny (u mnie górka cielęca)

15-20 dag wątróbek drobiowych (najlepiej gęsich, ale mogą być kurze)

czerstwa bułka

1 cebula

1 łyżka majeranku

1 jajko

sól, świeżo mielony pieprz

Staropolski farsz do gęsi składa się właśnie z wymieszanych, surowych, wyżej wymienionych składników przepuszczonych przez maszynkę (cebula, cielęcina, wątróbka, bułka namoczona w wodzie lub mleku) i wymieszanych z żółtkiem i białkiem ubitym na sztywno; farsz doprawiamy solą, pieprzem i majerankiem.

Jednak ja przyrządziłam farsz staropolski trochę odmieniony według receptury Pani Gessler; polecam, ale o tym za chwilę…:))

Najpierw rozmrażamy gęś, chyba że mamy świeżego ptaszka. Ja swój olbrzymi okaz rozmrażałam 12 godzin!

Do środka wsypujemy 1/2 łyżki soli i jedną łyżeczkę mielonego pieprzu i nacieramy wewnątrz czosnkiem i majerankiem (tylko w środku, gdyż od zewnątrz może się przypalić).

Przygotowujemy  farsz. Najpierw smażymy pulpeciki (a’la mielone kotlety) z cielęciny, wątróbki, namoczonej bułki i przesmażonej cebuli, z jajkiem i przyprawami (według podanych proporcji).

Dodatkowo pieczemy w piekarnika ułożone na papierze do pieczenia w całości ziemniaki i cebule (pieczemy je lekko polane olejem rzepakowym w 200 stopniach około 35-40 minut)- efekt widoczny na fotce.

Następnie faszerujemy surową gęś pulpecikami, pieczonymi ziemniakami i cebulą i surowymi kawałkami jabłek.

Przy pomocy wykałaczek zszywamy skórkę gęsi- u mnie wykałaczki metalowe.

Przyrządzamy marynatę: wyciśnięty sok z 2 cytryn mieszamy z 1 łyżką soli i z 2 łyżeczkami pieprzu. Oblewamy nią naszą ptaszynkę, wcieramy marynatę i wstawiamy gęś do lodówki na parę godzin (ewentualnie na noc).

Do brytfanny (najlepiej piec gęś w głębokiej brytfannie, gdyż w procesie pieczenia uzyskamy bardzo dużą ilość wytopionego tłuszczu) wlewamy także 2 szklanki gorącej wody i dodajemy pół kostki bulionu warzywnego lub tylko lekko solimy wodę. Wstawiamy gęś do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i pieczemy 40 minut. Potem obniżamy temperaturę w piekarniku do 160 stopni i pieczemy kolejną godzinę. Następnie do końca już pieczemy naszą gęś w temperaturze 150 stopni. Ja moją prawie 5-kilową gąskę piekłam 4,5 godz. Ogólnie zasada jest taka, że na każdy 1 kg gęsi przypada 1 godzina pieczenia.

Podczas pieczenia bardzo często polewałam ptaszka 1/4 szklanki wody- gęś widoczna na fotce w trakcie pieczenia.

Tłuszcz pozyskany z gęsi warto zachować (przelany oczywiście wcześniej przez sitko) i stosować później do smażenia. Można trzymać go w lodówce parę tygodni. Gęsie sadło jest jednym z najzdrowszych tłuszczów, z jakim możemy spotkać się w kuchni.

Pycha!

Dzień świętego Marcina zbliża się bowiem wielkimi krokami!

Smacznego!

Na blogu także:

Gęś pieczona faszerowana jabłkami- Post z dnia 28.10.2014:

http://smakiszczescia.pl/danie-glowne/pieczona-ges/

 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>