Kotlety jagnięce z sosem z octem balsamicznym z puree z zielonego groszku


IMG_20141101_2100572014-11-01 20.56.172014-11-01 20.58.47

Składniki:

4 kotlety jagnięce

2 łyżki oliwy z oliwek (u mnie oliwa z rozmarynem)

liście świeżej mięty

4 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

sól morska, pieprz świeżo mielony

masło (klarowane) do smażenia (*)- 2 łyżki

 1 szklanka bulionu (warzywnego)

1 łyżka octu balsamicznego

Najpierw należy przygotować marynatę. W tym celu oliwę z oliwek (rozmarynową) mieszamy z czosnkiem i listkami świeżej mięty. Marynatą starannie nacieramy nasze kotlety jagnięce; kotlety doprawiamy solą, świeżo mielonym pieprzem- u mnie syczuański z płatkami chilli.  Tak przygotowane mięso zawijamy szczelnie w aluminiową folię i wsadzamy do lodówki na 3-4 godziny (oczywiście im dłużej, tym lepiej- mięso całkowicie przejdzie ziołami i czosnkiem)- widoczne na fotce.

Na rozgrzanej patelni rozpuszczamy, a następnie klarujemy masło (tzn. łyżką zbieramy delikatnie białą piankę białkową, która się pojawi na powierzchni rozpuszczonego masła, a następnie płynny żółty tłuszcz „właściwy” bardzo powoli (żeby nie zleciała przy tym także warstwa białkowa, która zebrała się na samym dnie) zlewamy na następną patelnię, na której będziemy już ostatecznie smażyć jagnięcinę.

(*) Instrukcja samodzielnego klarowania masła w poniższym poście z 29.10.2014:

Pulpeciki cielęce z mięta w pomidorowym sosie

Na rozgrzanym klarownym maśle układamy kotlety jagnięce wyciągnięte z naszej bardzo aromatycznej marynaty (czosnek i mięte dodajemy do rozgrzanego masła). Jagnięcinę smażymy z obu stron do zarumienienia.

Gdy kotlety będą już rumiane, wlewamy bulion i ocet balsamiczny, gotujemy chwilę do lekkiego zgęstnienia aż składniki się połączą.

Jagnięcinę podałam z puree z zielonego groszku.

Puree z zielonego groszku:

mrożony zielony groszek (400g)

1 łyżka oliwy z oliwek

Groszek gotujemy około 10 minut w lekko osolonej wodzie (dodałam także do wody odrobinę cukru), odcedzamy, blendujemy i dodajemy 2 łyżki śmietany lub 1 łyżkę masła… Ja dodałam mleko; taka opcja jest oczywiście najmniej kaloryczna. Całość doprawiamy do smaku świeżo mielonym pieprzem. I na samym końcu dodajemy łyżkę oliwy z oliwek, całość mieszamy.

Jeśli chcemy podać nasze pięknie zielone puree „w kształtnej formie”, wykładamy filiżankę folią spożywczą, nakładamy puree, filiżankę odwracamy na talerzyku do „góry nogami” i zdejmujemy, a następnie delikatnie zdejmujemy folię z puree.

Coś pysznego! Polecam, smacznego!

Na blogu także- Jagnięcina w winno-miodowym sosie- Post z dnia 01.11.2014:

Kotlety jagnięce w winno-miodowym sosie

Autor: smakiszczescia

Smaki szczęścia ze szczyptą pikanterii... W moich kulinarnych poczynaniach łączę różne smaki, które komponują się w wyśmienitą całość i dostarczają niezapomnianych doznań... Gotowanie to moja pasja; w kuchni się realizuję i odpoczywam...

Jedna myśl na temat “Kotlety jagnięce z sosem z octem balsamicznym z puree z zielonego groszku”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.