Gęś pieczona z jabłkami i żurawiną


IMG_20151114_200748

IMG_20151113_214730

Dziś świętowałam w cudownym, rodzinnym gronie swoje urodziny:) Jutro celebrowania ciąg dalszy!:)) Gościom zaserwowałam m.in. popisowe danie na życzenie:)), a mianowicie pieczoną gęś faszerowaną jabłkami i żurawiną- czyli wyśmienitą arystokrację wśród drobiu!:) 

IMG_20151114_212525

IMG_20151114_153021

IMG_20151114_200545

                                                                                          P R O S T!:) 

IMG_20151113_222521

Składniki:

gęś owsiana (tym razem dysponuję gęsią owsianą mrożoną 4,5 kg)

sól, pieprz czarny mielony, majeranek suszony

gałązki świeżego majeranku

sok wyciśnięty z 2 cytryn

6-8 ząbków czosnków przeciśniętych przez praskę

2 obrane jabłka, pokrojonych w ósemki

wykałaczki (drewniane lub metalowe) do zszycia gęsi

żurawina suszona- 2-3 łyżki

Najpierw rozmrażamy gęś, chyba że mamy świeżego ptaszka. Ja swój olbrzymi okaz rozmrażałam 14 godzin! Najlepiej zostawić go na całą noc poza lodówką.

Do środka gęsi wsypujemy 1/2 łyżki soli i jedną łyżeczkę mielonego pieprzu i nacieramy wewnątrz czosnkiem i majerankiem (tylko w środku, gdyż od zewnątrz może się przypalić). Wkładamy tam także gałązki świeżego majeranku.

Następnie faszerujemy surową gęś obranymi kawałkami jabłek i żurawiną.

Przy pomocy wykałaczek zszywamy skórkę gęsi- u mnie wykałaczki metalowe lub dokładnie zakładamy kawałki skóry na siebie.

Przyrządzamy marynatę: wyciśnięty sok z 2 cytryn mieszamy z 1 łyżką soli i z 2 łyżeczkami pieprzu. Oblewamy nią naszą ptaszynkę, wcieramy marynatę i wstawiamy gęś do lodówki na parę godzin (a najlepiej na noc).

Do brytfanny (najlepiej piec gęś w głębokiej brytfannie, gdyż w procesie pieczenia uzyskamy bardzo dużą ilość wytopionego tłuszczu) wlewamy także 2 szklanki gorącej wody i dodajemy pół kostki bulionu warzywnego lub tylko lekko solimy wodę. Wstawiamy gęś do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i pieczemy 40 minut. Potem obniżamy temperaturę w piekarniku do 160 stopni i pieczemy kolejną godzinę. Następnie do końca już pieczemy naszą gęś w temperaturze 150 stopni. Ja moją prawie 5-kilową gąskę piekłam 4,5 godz. Ogólnie zasada jest taka, że na każdy 1 kg gęsi przypada 1 godzina pieczenia.

Podczas pieczenia bardzo często polewałam ptaszka 1/4 szklanki wody.

Tłuszcz pozyskany z gęsi warto zachować (przelany oczywiście wcześniej przez sitko) i stosować później do smażenia. Uzyskałam prawie dwa słoiku boskiego gęsiego tłuszczu:)) Można trzymać go w lodówce parę tygodni. Gęsie sadło jest jednym z najzdrowszych tłuszczów, z jakim możemy spotkać się w kuchni.

Pycha! Smacznego!

Na blogu:

1. Pieczona gęś faszerowana- Post z dnia 28.10.2014:

http://smakiszczescia.pl/danie-glowne/pieczona-ges-faszerowana/

2. Pieczona gęś- Post z dnia 28.10.2014:

http://smakiszczescia.pl/danie-glowne/pieczona-ges/

3. Ziemniaki pieczone w gęsim tłuszczu- Post z dnia 31.10.2014:

http://smakiszczescia.pl/danie-glowne/ziemniaki-pieczone-w-gesim-tluszczu/

4. Gęś pieczona z jabłkami i rodzynkami- Post z dnia 31.10.2015:

http://smakiszczescia.pl/danie-glowne/ges-pieczona-z-jablkami-i-rodzynkami/


3 thoughts on “Gęś pieczona z jabłkami i żurawiną

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>