Terrina z polędwiczek wieprzowych

IMG_20160328_213254

IMG_20160328_213420

Terrina to doskonała potrawa na wielkanocny stół. Dlatego prezentuję przepis już dziś przekazując Wam tym samym ciekawą inspirację i pomysł, fotkę jednak zaprezentuję dopiero po świętach. Zamierzam bowiem dopiero w trakcie świąt terrinę rozkroić i spróbować pomimo, że właśnie zakończyłam jej przygotowanie i teraz czeka spokojnie w lodówce na swój wielki dzień, wielkie wejście i odsłonę:)

Najpierw pieczemy zamarynowane polędwiczki wieprzowe- 200 stopni (termoobieg góra-dół), 55 minut pod przykryciem ułożone na niewielkiej ilości oleju. Polędwiczki marynowałam przez noc-

2 polędwiczki

8 plastrów szynki parmeńskiej

Marynata:

2 łyżki oleju

4 przeciśnięte ząbki czosnku

1 łyżeczka papryki czerwonej słodkiej lub wędzonej

sól, pieprz kolorowy świeżo mielony

Upieczone polędwiczki pozostawiamy do wystudzenia i kroimy w cienkie plasterki. Teraz przyrządzamy masło chrzanowe.

Masło chrzanowe:

1/2 kostki masła

2 łyżeczki chrzanu

szczypta soli do smaku

Wszystkie składniki razem ubijamy mikserem na puszysty, maślany krem.

W keksówce, foremce aluminiowej wyściełanej folią spożywczą lub aluminiową (tak, żeby folia bokami wychodziła jeszcze na zewnątrz) układamy warstwy: najpierw szynka, potem plasterki polędwiczki wieprzowej, następnie warstwa masła z chrzanem, znowu szynka, polędwiczka, itd… kończymy warstwą masła i na górze plastrami szynki.

Zawijamy szczelnie całość folią, układamy na tym coś ciężkiego i wkładamy do lodówki do zastygnięcia. Do masła i chrzanu możemy dodać także coś zielonego, np. szczypiorek, kiełki, czy rzeżuchę…

Pycha i pięknie wygląda! Fotkę obiecuję wstawić po świętach.

Wesołych Świąt!

Uzupełniam zdjęcie, tak jak obiecałam:)

Rzeżucha w roli głównej w świątecznej odsłonie:)

IMG_20160318_202621

IMG_20160318_202848

IMG_20160318_203033

Prezentuję świetny patent na wykonanie wielkanocnego stroika- z rzeżuchą w roli głównej w świątecznej odsłonie…

W bardzo prosty sposób możemy stworzyć rzeżuchowy, ozdobny pagórek wykładając watą lub gazą miseczkę ułożoną do góry dnem. Na takim górzystym podłożu regularnie skrapianym wodą pięknie wyrośnie nam rzeżucha, która w tak ciekawej formie będzie stanowiła podstawowy element naszego świątecznego stroika.

Wesołych Świąt!

Boczek „wolnopieczony”

IMG_20160312_220731

IMG_20160312_220816

IMG_20160312_220853

Składniki:

1,5 kg boczku surowego

marynata:

2 łyżki oleju

1 łyżka octu balsamicznego

2 łyżeczki majeranku

1,5 łyżeczki soli

1 łyżeczka czosnku granulowanego

1,5 łyżeczki pieprzu

0,5 łyżeczki czerwonej papryki wędzonej suszonej

Składniki marynaty łączymy ze sobą, mieszamy i nacieramy nią mięso z obu stron. Mięso rolujemy, obwiązujemy sznurkiem i wkładamy do lodówki na parę godzin. Mięso układamy w naczyniu na niewielkiej ilości oleju i pieczemy w zamkniętym naczyniu żaroodpornym: najpierw 15 minut w temperaturze 200 stopni (termoobieg góra-dół), następnie wlewamy 3/4 kubka gorącej wody i pieczemy nadal w zamkniętym naczyniu 3 godziny w temperaturze 150 stopni.

Boczek wolnopieczony wyśmienicie smakuje zarówno na ciepło, jak i na zimno!

PYCHA!

Smaczne wędliny domowej roboty na moim blogu to m.in.:

1. Schab suszony domowej roboty- Post z dnia 20.12.2014:

http://smakiszczescia.pl/pasty-i-inne-frykasy/schab-suszony-domowej-roboty/

2. Karkówka z solanki pieczona w niskiej temperaturze- Post z dnia 14.12.2015:

http://smakiszczescia.pl/danie-glowne/karkowka-z-solnaki-pieczona-w-niskiej-temperaturze/

3. Szynka gotowana domowej roboty- Post z dnia 05.12.2015:

http://smakiszczescia.pl/danie-glowne/szynka-gotowana-domowej-roboty/

Polędwiczki z grzybowym sosem

12465834_985999541471164_138105120218754162_o

12471909_983051045099347_3907547185769649757_o

12487097_986000104804441_6908689021254725421_o

Zaczynamy od stworzenia marynaty. Mieszamy 1 łyżkę oleju z 4 przeciśniętymi ząbkami czosnku, tymiankiem, czerwoną papryką i pieprzem ziołowym. Nacieramy marynatą polędwiczkę i wstawiamy do lodówki na minimum godzinę. Tak przygotowaną polędwiczkę pieczemy w niskiej temperaturze- w temperaturze 72-75 stopni! przez 1,5 godziny! Bez przykrycia! Ja zawsze kroję polędwiczki na pół- lepiej się pieką. Jeśli polędwiczki są dość grube, warto przetrzymać je parę minut dłużej w piekarniku.

To patent mistrza Okrasy, sposób naprawdę rewelacyjny i sprawdzony przeze mnie! Uzyskamy mięsko soczyste, które się kompletnie nie skurczy, będzie pięknie różowe (co widać na zdjęciach), bardzo delikatne a’la stek!

Mięso lekko solimy solą morską bezpośrednio przed podaniem.

Coś pysznego! Polecam!

Sos grzybowy z suszonych grzybów (grzybki prosto z Pomorza):

Grzyby moczymy w zimnej wodzie. Po upływie 1/2 h wodę wylewamy, ponownie zalewamy grzyby wodą (proporcja- 1 szklanka grzybów na 3 szklanki wody). Gotujemy. W międzyczasie przesmażamy na złoto cebulę pokrojoną w kostkę. Wrzucamy do gotujących się grzybów przesmażoną cebulę, gotujemy ok. pół godziny do miękkości grzybów i całość doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Następnie blendujemy i zabielamy śmietaną, lekko zagęszczamy mąką ziemniaczaną rozpuszczoną w zimnej wodzie i dodajemy posiekany koperek.

Smacznego!

Glogg

12377738_980755468662238_2673537858818513235_o

Glogg to aromatyczne grzane wino z migdałami i rodzynkami. Napój pochodzi ze Szwecji i jest przyrządzany w Boże Narodzenie. Doskonale nadaje się na długie, zimowe wieczory. Cudownie rozgrzewa, a swoim korzennym aromatem pobudza nasze zmysły.

Mikołaj przyniósł mi w tym roku m.in. gotowy koncentrat Glogg- dostępny jest w sklepach IKEA. Polecam!

Może być fantastycznym dodatkiem do wina lub gorącej herbaty, rumu lub wódki.

Proporcja zastosowania jest następująca- 1:2, czyli np. 1 kubek gloog przypada na 2 kubki herbaty, czy czerwonego wina. Całość podgrzewamy dodając rodzynki i migdały łuskane, nie doprowadzamy do wrzenia i podajemy!

PYCHA!

Pasztet z dorsza

12370672_976053299132455_2383118481324338533_o

Składniki:

1,5 kg dorsza (u mnie filety bez skóry)

sok z 1/2 cytryny

sól, pieprz biały

4 ząbki czosnku

2 cebule

1 łyżka suszonego cząbru

oliwa z oliwek

 

2 kromki razowego chleba

pół szklanki mleka do namoczenia chleba

sól, pieprz świeżo mielony kolorowy

3 jajka na na twardo

3 jajka surowe

70-80 g rozpuszczonego, wystudzonego masła

1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej

1 łyżka sosu sojowego

 

dekoracja:

ziarna kolorowego pieprzu, liście laurowe

oliwa z oliwek

Rybę przyprawiamy solą, białym pieprzem i cząbrem. Układamy ją w naczyniu żaroodpornym, pomiędzy rybę wkładamy ząbki czosnku i cebulę pokrojoną w pióra, całość skrapiamy sokiem z cytryny, polewamy 4 łyżkami oliwy z oliwek i pieczemy pod przykryciem folii aluminiowej 30 minut w nagrzanym piekarniku do 200 stopni-  termoobieg góra-dół.

Rybę blendujemy, wybieramy dokładnie ości, jeśli jakieś znajdziemy, rybę mieszamy z namoczonym chlebem, upieczoną cebulą i czosnkiem, z jajkami na twardo, gałką muszkatołową oraz z rozpuszczonym masłem. Całość blendujemy i mieszamy , doprawiamy do smaku solą, pieprzem i sosem sojowym, a następnie dodajemy surowe jajka. Masę przekładamy do jednorazowych foremek aluminiowych lub silikonowych. Wierzch pasztetu dekorujemy ziarnami pieprzu, liśćmi laurowymi i smarujemy lekko oliwą.

Pieczemy godzinę w temperaturze 180 stopni- termoobieg góra-dół.

 

Tatar śledziowy- wersja III

IMG_20151220_205844

IMG_20151220_205624

Składniki:

śledź (mogą być filety w oleju)- 2 płaty

4 korniszony

1 jabłko

1 czerwona cebula

posiekany koperek

1 łyżka oliwy z oliwek

sól, pieprz kolorowy świeżo mielony

Wszystkie składniki ze sobą  łączymy, odstawiamy do lodówki na minimum godzinę. Podajemy na ciemnym pieczywie z kleksem kwaśnej śmietany. Naszego śledziowego tatara możemy posypać posiekanymi orzechami włoskimi- pycha!

 

Na blogu także:

1. Tatar śledziowy- wersja I- Post z dnia 30.10.2014:

http://smakiszczescia.pl/przystawka/tatar-sledziowy/

 

2. Tatar śledziowy- wersja II- Post z dnia 08.12.2015:

http://smakiszczescia.pl/pasty-i-inne-frykasy/tatar-sledziowy-wersja-ii/

Grzaniec

IMG_20151218_220406

IMG_20151218_213142

IMG_20151218_212817

Przedświąteczny klimat, piątkowy wieczór, pełen relaks, czego chcieć więcej!:)

Zatem przypominam recepturę na boski, przepyszny, aromatyczny, rozgrzewający grzaniec- czyli korzenne grzane wino- Post z dnia 12.12.2014:

http://smakiszczescia.pl/pasty-i-inne-frykasy/grzane-wino/

 

Życząc miłego wieczoru i przyjemnego weekendu- mimo, że zapewne będzie szalony, bo przedświąteczny:) –  popijam wyśmienitego grzańca! PROST!:))

Karkówka z solnaki pieczona w niskiej temperaturze

IMG_20151214_225055

IMG_20151214_224909

Składniki:

1,5 kg karkówki

zioła prowansalskie i majeranek- po 3 łyżki

Solanka:

2 litry wody

5 ziaren ziela angielskiego

4 laurowe liście

3,5 łyżki soli

5 ząbków czosnku

Wodę z zielem angielskim i liśćmi laurowymi zagotowujemy, solimy i pozostawiamy do wystudzenia.

Następnie dodajemy obrane ząbki czosnku. Wkładamy mięso do solanki i wstawiamy garnek pod przykryciem do lodówki na dobę. Co jakiś czas przekładamy mięso „do góry nogami”. Po upływie tego czasu wyciągamy karkówkę i starannie ją wycieramy ręcznikiem papierowym.  Dokładnie nacieramy ją ziołami – mieszanką ziół prowansalskich i majeranku. Wkładamy tak przygotowane mięso do naczynia żaroodpornego i pozostawiamy na 2 godziny w temperaturze pokojowej.

Rozgrzewamy piekarnik do 140 stopni- termoobieg góra-dół i pieczemy karkówkę 4 godziny bez przykrycia. W połowie czasu pieczenia obracamy mięso na drugą stronę.

Pyszna, soczysta, aromatyczna!