Pulpeciki cielęce z mięta w pomidorowym sosie

2014-04-23 15.41.24

Składniki:

0,5 kg mięsa mielonego cielęcego

liście świeżej mięty

2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

sól, pieprz kolorowy świeżo mielony

1 jajko

1 bułka

bułka tarta do panierowania

Sos:

2 puszki pomidorów bez skórki

1 cebula drobno pokrojona

liście świeżego tymianku

śmietana 12% (mała)

4-5 ząbków czosnku

(*) masło do smażenia (klarowane)

Pomidory blendujemy na gładki sos. Na rozgrzanej patelni przesmażamy do zarumienienia drobno pokrojone cebulę z czosnkiem; cebulę z czosnkiem dodajemy do pomidorów i całość doprawiamy tymiankiem, solą i pieprzem do smaku. Sos należy zabielić śmietaną i zagotować. Tak przygotowany sos odstawiamy i zabieramy się za przyrządzenie pulpecików.

Mielone mięso cielęce łączymy z jajkiem, z 2 ząbkami czosnku przeciśniętymi przez praskę, namoczoną w wodzie (lub w mleku) i odsączoną bułką, dodajemy „garść” świeżych liści mięty, doprawiamy solą i pieprzem świeżo mielonym. Formujemy małe kuleczki; pulpeciki obtaczamy w tartej bułce i tak przyrządzone smażymy na klarowanym maśle-

(*) Tu instrukcja klarowania masła:

Na rozgrzanej patelni rozpuszczamy, a następnie klarujemy masło (tzn. łyżką zbieramy delikatnie białą piankę białkową, która się pojawi na powierzchni rozpuszczonego masła, a następnie płynny żółty tłuszcz „właściwy” bardzo powoli (żeby nie zleciała przy tym także warstwa białkowa, która zebrała się na samym dnie) zlewamy na następną patelnię.

Usmażone pulpeciki dodajemy do wcześniej przygotowanego sosu pomidorowo-tymiankowego i całość podgrzewamy.

Smacznego!

Mule w cydrze

2014-10-29 22.06.16

20140810_175609

20140810_174522

20140810_175750

Składniki:

mule świeże lub mrożone (tu 450g mrożonych)

omułki chilijskie mrożone lub świeże 270g (czyli chilijskie mule już bez muszli)

oliwa z oliwek

2 szklanki cydru lub wina białego półwytrawnego

4-5 ząbków czosnku

2 cebule drobno posiekane

drobno posiekana połowa czerwonej cebuli

3-4 łyżki sosu sojowego

1 łyżeczka cukru

pieprz świeżo mielony

posiekana natka zielonej pietruszki

sól morska gruboziarnista

tarty parmezan

 

Na oliwie z oliwek należy najpierw zeszklić cebulę, podsmażyć ją lekko razem z czosnkiem, całość doprawić do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem, a następnie dodać wcześniej rozmrożone mule (z muszlami) i omułki chilijskie (mule bez muszli).

Na patelnię wlewamy cydr, dodajemy sos sojowy i cukier i całość gotujemy parę minut bez przykrycia (sprawdzamy, czy wszystkie mule nam się pootwierają, bo tylko otwarte okazy są świeże).

Dodajemy natkę zielonej pietruszki i potrawę podajemy posypaną odrobiną tartego parmezanu z lampką białego wina i świeżym pieczywem, najlepiej chrupiącą bagietką.

Rewelacja!:)

Krem pieczarkowy


2014-10-29 22.12.08

Składniki:

0,5 kg pieczarek

3 cebule

3 ząbki czosnku

2 łyżki masła

3 marchewki

por

2 pietruszki

ćwiartka selera

5 ziemniaków

5 ziaren pieprzu

3 liście laurowe

sól do smaku

1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej

1/3 szklanki białego wina półwytrawnego lub wytrawnego

400 ml śmietany 18%

koperek drobno posiekany

Pieczarki myjemy, kroimy w plasterki i podsmażamy na maśle do zarumienienia. Odkładamy parę plasterków pieczarek (posłużą nam potem do udekorowania naszego kremu), a do reszty grzybów dodajemy drobno posiekaną cebulę i czosnek. Podsmażamy całość aż cebula nam się zeszkli. Doprawiamy odrobiną soli do smaku.

W międzyczasie gotujemy bulion warzywny (możemy krem pieczarkowy ugotować również na bulionie drobiowym dodając udka lub podudzia z kurczaka). Obrane, umyte warzywa (w całości marchewki, pietruszki, por, seler i ewentualnie drób) z liśćmi laurowymi, ziarnami pieprzu zalewamy 1,5 l zimnej wody i całość gotujemy na niewielkim ogniu. Dodajemy także do wywaru pokrojone w kostkę ziemniaki. Gdy nasze warzywa zmiękną, wyciągamy z gotującej się zupy marchewki, pietruszki, por, seler, dodajemy do bulionu usmażone wcześniej na maśle pieczarki z cebulą i czosnkiem. Całość gotujemy z 15 minut, dodajemy gałkę muszkatołową, doprawiamy do smaku solą.

Blendujemy nasza zupę na gładki krem. Na koniec dodajemy białe wino, zabielamy zupę-krem śmietaną i wsypujemy drobno posiekany koperek.

Krem pieczarkowy podajemy przyozdobiony zarumienionymi plasterkami wcześniej usmażonych pieczarek.

Po prostu pycha!

* Jeśli dysponujemy suszonymi grzybami leśnymi możemy dorzucić garść grzybów do gotującego się bulionu w celu wzmocnienia grzybowego aromatu.

Po prostu pycha!:)

Zupa cebulowa

2014-04-23 22.33.01

 

Składniki:

10-12 cebul

białe wino półwytrawne (3 szklanki)

tymianek suszony lub świeży, sól

2-3 łyżki masła

2-3 łyżeczka cukru

10 dag sera żółtego tartego (na tarce o grubych oczkach)

wywar warzywny

bagietka

Składniki na wywar warzywny:

3-4 marchewki,

pół selera,

por

2 pietruszki

sól, pieprz ziarna, 3-4 liście laurowe

1l-1,7l wody

Warzywa myjemy, obieramy i gotujemy w wodzie do miękkości razem z przyprawami uzyskując aromatyczny wywar warzywny. Tak przygotowany bulion warzywny wykorzystamy do naszej zupy cebulowej.

Cebule obieramy i kroimy (nie ma większego znaczenia, w jaki sposób je pokroimy, gdyż całość będziemy blendować na gładki krem).

Na rozgrzanej patelni rozpuszczamy masło i na maśle podsmażamy naszą cebulę lekko posoloną. Przyprawiamy dużą ilością tymianku (około pół opakowania suszonego lub ok. 3 łyżki świeżych liści tymianku. Cebula ma nam się lekko zeszklić, nie zarumienić. Gdy to nastąpi wlewamy 3 szklanki białego wina i gotujemy całość bez przykrycia aż alkohol się zredukuje.

Do gorącego wywaru warzywnego (wyjmujemy z niego wszystkie warzywa) dodajemy zawartość patelni (czyli cebulę na maśle z tymiankiem i winem). Gotujemy aż wszystko się razem dokładnie połączy. Doprawiamy solą i dodajemy 1 łyżeczkę cukru w celu lepszego wydobycia smaku.

Gdy zupka jest już gotowa całość należy starannie zblendować na gładki cebulowy krem.

Przed podaniem wlewamy naszą ciepłą zupkę do kokilek, do każdej kokilki wkładamy jedną grillowaną (np. na grillu w mikrofalówce lub piekarniku), zarumienioną, tostową kromkę bagietki, zupę posypujemy niewielką ilością tartego żółtego sera i zapiekamy przez krótką chwilę około 5 minut aż nam się ser rozpuści (w piekarniku nagrzanym do 200 stopni).

Serwujemy naszym gościom przypominając wszystkim, żeby jedząc nie dotykali gorących kokilek!:)))

Smacznego!:)